Forum O samochodach Strona Główna O samochodach
Serdecznie zapraszamy do korzystania z naszego forum!!!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mecz towarzyski: Polska - Estonia 3:1

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum O samochodach Strona Główna -> Mistrzostwa Świata Niemcy 2006
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
admin14kajetan
Administrator



Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/25
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 12:40, 17 Lut 2006    Temat postu: Mecz towarzyski: Polska - Estonia 3:1

Mecz towarzyski: Polska - Estonia 3:1
16 LISTOPADA, OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI, STADION KSZO, TOWARZYSKI MECZ POLSKA - ESTONIA 3:1 (1:0)

Bramki: Lewandowski (Cool, Mila (57), Piechna (87) - Teever (6Cool.
Żółte kartki: Wasilewski (51, faul na Lindpere) - Dmitrijev (52, faul na Mili).

Sędzia: Jouni Hyytia (Finlandia).
Asystenci: Esa Vehvilainen i Lassi Lahti (Finlandia).

Widzów: 8,5 tysiąca.
POLSKA: 1. Jerzy Dudek (46, 12. Wojciech Kowalewski) - 3. Marcin Wasilewski, 6. Bartosz Bosacki (62, 5. Arkadiusz Głowacki), 18. Mariusz Lewandowski, 2. Marcin Adamski - 7. Damian Gorawski, 8. Piotr Giza (83, 4. Dariusz Dudka), 13. Sebastian Mila, 10. Marcin Kaczmarek (46, 15. Ireneusz Jeleń) - 9. Marek Saganowski (73, 14. Przemysław Kaźmierczak), 11. Paweł Brożek (46, 16. Grzegorz Piechna).

ESTONIA: 1. Mart Poom - 2. Teet Allas, 3. Andrei Stepanov (15, 16. Enar Jaager), 4. Raio Piiroja, 5. Dimitri Kruglov - 7. Ingemar Teever (82, 22. Juergen Kuresoo), 8. Aleksandr Dmitrijev, 6. Martin Reim (54, 17. Taavi Rahn), 10. Joel Lindpere, 11. Sergei Terehhov - 9. Tarmo Neemelo.

REZERWOWI: 12. Artur Kotenko (bramkarz), 13. Erko Saviauk, 14. Tihhon Sisov, 15. Alo Barengrub, 18. Aivar Anniste.



Pierwszy strzał na bramkę oddali biało-czerwoni. Piotr Giza zdecydował się na uderzenie z 25 metrów, ale piłka odbiła się od jednego z obrońców i wyszła na rzut rożny. Cztery minuty później Marek Saganowski uderzył z 16 metrów, ale strzał był zbyt lekki by zaskoczyć Marta Pooma. Na bramkę Polaków nie musieliśmy jednak czekać zbyt długo. Na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Mariusz Lewandowski. Piłka najpierw otarła się o kogoś z muru, minęła Pooma, trafiła w słupek i wpadła do bramki. To pierwszy gol zawodnika Szachtara Donieck w drużynie narodowej.




W 12 minucie mógł być remis. Po błędzie Jerzego Dudka, który zbyt lekko wybił piłkę, szansę na wyrównanie miał Tarmo Neemelo. Na nasze szczęście jej nie wykorzystał. Biało-czerwoni odpowiedzieli strzałem Piotra Gizy - zablokowanym przez obrońców. Gra nie byłs porywająca, zby często akcje przerywano faulami. W 17 minucie szczęścia próbował Raio Piiroja, ale piłka po jego uderzeniu głową poszybowała nad poprzeczką. Goście nie przebierali w środkach, by doprowadzić do remisu. Zby często przekraczali jednak przepisy. W 22 minucie Teet Allas sfaulował Marcina Kaczmarka, ale sędzia nie upomniał Estończyka żółtą kartką.



W 27 minucie zrehabilitował się Dudek. Polski bramkarz pewnie obronił strzał Neemelo, który wykorzystał błąd Damiana Gorawskiego. Cztery minuty później oglądaliśmy akcję Brożka z Gorawskim, ale górą w tym pojedynku byli defensorzy Estonii. W 34 minucie, po dośrodkowaniu Sebastiana Mili, niecelną "główką" popisał się Marcin Wasilewski.



W 39 minucie ponownie było groźnie pod polską bramką. Po silnym strzale Allasa piłka przeleciała tuż obok lewego słupka. Cztery minuty później bliski szczęścia był Damian Gorawski, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. W doliczonym czasie gry szansy na zdobycie bramki nie wykorzystał Marek Saganowski. Do przerwy 1:0 dla Polski.



W przerwie trener Paweł Janas dokonał trzech zmian. Na boisku pojawili się bramkarz Wojciech Kowalewski oraz dwóch napastników: Ireneusz Jeleń i debiutant Grzegorz Piechna. Pierwszą akcję przeprowadzili goście. W 46 minucie Kowalewski obronił strzał Joela Lindepere. Biało-czerwoni odpowiedzieli akcją Piechny z Milą, ale piłka po uderzeniu zawodnika Austrii Wiedeń przeleciaław wysoko nad poprzeczką. W 50 minucie Bartosz Bosacki wybił piłkę spod nóg szarżującego Siergieja Terehhova.



Siedem minut później mogliśmy się cieszyć z drugiej bramki. Po raz drugi strzelonej z rzutu wolnego. Tym razem pięknym uderzeniem popisał się Sebastian Mila, zdobywając piątego gola w reprezentacji. Estończycy błyskawicznie odpowiedzieli strzałem, z siedmiu metrów Neemsalo. Na nasze szczęście Estończyk trafił wprost w Kowalewskiego. W rewanżu indywidualna akcja Piotra Gizy. Pomocnik Cracovii minął dwóch rywali, ale uderzy niecelnie.



Estończykom nie można jednak odmówić ambicji. W 68 minucie Ingemar Teever strzelił kontaktowego gola wykorzystując fatalny błąd nierozgrzanego Arkadiusza Głowackiego. Bardzo aktywny Tarmo Neemelo podał do niepilnowanego Teevera, a ten tylko dopełnił formalności.



W 80 minucie wydawało się, że musi być trzeci gol dla Polski. W doskonałej sytuacji, po podaniu Grzegorza Piechny, znalazł się Ireneusz Jeleń. Napastnik Wisły Płock nie potrafił jednak pokonać Marta Pooma, mimo iż nie miał "na plecach" żadnego obrońcy. Pięć minut później na listę strzelców mógł się wpisać Dariusz Dudka, który po błędzie Teeta Allasa, znalazł się tuż przed bramkarzem. Mart Poom wybił jednak piłkę na rzut rożny. Polacy strzelili jednak trzecią bramkę. Gola zdobył debiutant - Grzegorz Piechna. Piłkarz Korony Kielce wykorzystał dośrodkowanie Ireneusza Jelenia i błąd obrońców gości, przyjął piłkę na klatkę piersiową i strzałem w górny róg pokonał Marta Pooma.



W 90 minucie Jeleń strzelił zbyt lekko by zaskoczyć Pooma, a w doliczonym czasie gry Kowalewski w ładnym stylu obronił uderzenie Terehhova. Polska wygrała z Estonią 3:1.



Nasza reprezentacja po kolejny zdobyła trzy bramki i zakończyła rok pewnym zwycięstwem nad "europejskim średniakiem". Mecz nie stał na wysokim poziomie, ale biało-czerwonym należą się słowa uznania za skuteczność. Ozdobą spotkania były gole Mariusza Lewandowskiego i Sebastiana Mili zdobyte po strzałach z rzutu wolnego. W reprezentacji wystąpili dziś "dublerzy" walczący o wyjazd na finały MŚ. Kto po meczu w Ostrowcu jest bliżej Niemiec? Z dobrej strony pokazali się: Mariusz Lewandowski, Bartosz Bosacki, Ireneusz Jeleń i debiutant Grzegorz Piechna. Piłkarzem meczu był jednak ambitny, waleczny i bardzo aktywny Sebastian Mila. Nie tylko strzelił gola, ale dobrze kierował grą w środku pola. Najgorzej mecz z Estonią będzie wspominał Arkadiusz Głowacki. To po błędzie obrońcy Wisły Kraków goście strzelili jedynego gola.

OPINIE PO MECZU:



Trener reprezentacji Polski Paweł Janas: - Bałem się tego meczu, gdyż nasz zespół odbył przed nim tylko dwa treningi. W niektórych momentach brak zgrania był widoczny i stąd błędy, ale nie można piłkarzom odmówić ambicji i woli walki. Znowu udało nam się strzelić trzy bramki i to jest na pewno powód do radości. Na oceny przydatności do reprezentacji poszczególnych zawodników przyjedzie jeszcze czas, ale na pewno kilku z tych, którzy dzisiaj zagrali dostanie jeszcze szansę.

Trener reprezentacji Estonii Jolle Goes: - Gratuluję Polsce zwycięstwa i awansu do mistrzostw świata. Cieszę się, że mogliśmy sprawdzić się na tle wymagającego rywala. Mimo że był to prawdopodobnie rezerwowy skład polskiej reprezentacji. Gra była twarda, męska, nie brakowało ostrych starć, ale to dobrze, bo każdy mecz jest ważny i w każdym trzeba walczyć na sto procent. Mam pretensje do polskiego piłkarza z numerem 10 (Marcin Kaczmarek), który brutalnie sfaulował mojego piłkarza i wszystko wskazuje na to, że złamał mu nogę. Trzeba walczyć ostro, ale fair.



Grzegorz Piechna: - Jestem z siebie dumny, bo niewielu piłkarzom udaje się zdobyć gola w debiucie w reprezentacji. Cieszę się, że trener dał mi szansę po przerwie, choć to zupełnie inna sytuacja niż gra od początku meczu do czego jestem przyzwyczajony w klubie. Dostałem prezent od estońskiej obrony, ale napastnicy są po to, by takie okazje wykorzystywać. Po odprawie przedmeczowej Marcin Kaczmarek, z którym mieszkałem w pokoju na zgrupowaniu przepowiedział, że wejdę w drugiej połowie i strzelę gola.

Piotr Giza: - Bałem się, że spalę się psychicznie i będzie kompromitacja, bo to mój pierwszy mecz w kadrze od początku. Ale po pierwszym gwizdku zapomniałem o tremie i myślę, że nie było najgorzej. Nie potrafię powiedzieć, czy trener Janas da mi jeszcze szansę, ale na pewno bardzo bym chciał.

Bartosz Bosacki: - - Jeden mecz na pewno nie będzie decydował o tym, kto pojedzie na mundial, a kto nie. Nominacje na mundial będą moim zdaniem zależały od tego, jak będziemy grać w klubach. We wtorek trener Janas powiedział nam jasno: "O tym kto pojedzie na mundial będzie decydować forma, a nie to czy kogoś lubię, czy nie. Nazwisko też nie ma znaczenia".




Sebastian Mila: - Cieszę się z gola, bo bramki w reprezentacji sprawiają szczególną satysfakcję. W ostatnich tygodniach nie zawsze wiodło mi się tak dobrze, jak w dwóch meczach kadry, dlatego chciałem podziękować tym, którzy nigdy nie przestali we mnie wierzyć. Po zdobyciu gola pobiegłem w kierunku trenerów, bo wiele im zawdzięczam. W trudnych chwilach w klubie zawsze mogłem liczyć na ich wsparcie. Nie wiem czy dwa gole w dwóch kolejnych meczach kadry zwiększą moją szansę wyjazdu na MŚ, ale na pewno będą dobrą kartą przetargową.

Jerzy Dudek: - Cieszę się, że w końcu zagrałem w jakimś poważnym meczu. Mam dość siedzenia na ławce, tym bardziej, że o kontuzji zdążyłem już zapomnieć. Każda minuta spędzona na boisku działa na moją korzyść i przyczynia się do powrotu do dobrej dyspozycji. Po powrocie do Liverpoolu planuję poważną rozmowę z trenerem Rafaelem Benitezem. Czas podjąć męskie decyzje.

Mariusz Lewandowski: - W klubie trzy lata gram jako stoper, więc gdy wreszcie zagrałem na tej pozycji w reprezentacji, to czułem się komfortowo. Trener Jansa zawsze powtarza kolegom by rzuty wolne z dalszej odległości dawali wykonywać "Lewemu", czyli mnie. Jak są strzały z bliska to niech kopią ci, którzy uderzają nad murem. Po jednym z moim najlepszych meczów w kadrze gola dedykuję żonie, która niedługo urodzi nam syna.




Marcin Adamski: - W defensywie chyba nie zawiodłem, ale czuję niedosyt jeśli chodzi o akcje ofensywne. Na pewno stać mnie na więcej w tym elemencie gry. Jednak tak ułożyła się sytuacja na boisku, że musiałem zdecydowanie więcej uwagi poświęcać zabezpieczeniu własnej bramki. Poza tym zdarzyło mi się kilka niecelnych podań, co wynikało z braku zgrania z partnerami. W tym ustawieniu graliśmy po raz pierwszy i nie zawsze udawało się właściwie odczytać intencje kolegów. W Rapidzie, w którym występuje od czterech lat, nie mam z tym żadnych kłopotów.



STATYSTYKI PO MECZU Z ESTONIĄ



BILANS KADRY PAWŁA JANASA



42 mecze - 27 zwycięstw Polski - 6 remisów - 9 porażek; bramki: 89-45.



Strzelcy:
11 - Maciej Żurawski
9 - Tomasz Frankowski
8 - Jacek Krzynówek
6 - Grzegorz Rasiak
5 - Tomasz Kłos, Sebastian Mila, Andrzej Niedzielan
4 - Kamil Kosowski, Paweł Kryszałowicz
3 - Euzebiusz Smolarek, Mirosław Szymkowiak
2 - Marcin Kuźba, Marek Saganowski, Artur Wichniarek, Piotr Włodarczyk
1 - Marcin Baszczyński, Jacek Bąk, Jarosław Bieniuk, Paweł Brożek, Marcin Burkhardt, Tomasz Dawidowski, Damian Gorawski, Ireneusz Jeleń, Radosław Kałużny, Bartosz Karwan, Mariusz Kukiełka, Rafał Lasocki, Mariusz Lewandowski, Grzegorz Piechna, Adrian Sikora, Radosław Sobolewski
2 samobójcze - Mihalis Kapsis (Grecja), Aftandił Hadżijew (Azerbejdżan)

BILANS MECZÓW Z ESTONIĄ



6 meczów - 5 zwycięstw Polski - 1 remis - 0 porażek; bramki: 12-3.



TEGOROCZNE MECZE REPREZENTACJI POLSKI



09.02, Grodzisk Wlkp.: Polska - Białoruś 1:3 (0:1) Bramka: Maciej Żurawski
26.03, Warszawa: el. MŚ; Polska - Azerbejdżan 8:0 (3:0) Bramki: Tomasz Frankowski - trzy, Marek Saganowski - dwie, Jacek Krzynówek, Kamil Kosowski, Aftandił Hadżijew (samobójcza)
30.03, Warszawa: el. MŚ; Polska - Irlandia Płn. 1:0 (0:0) Bramka: Maciej Żurawski
27.04, Chicago: Meksyk - Polska 1:1 (0:0) Bramka: Paweł Brożek
29.05, Szczecin: Polska - Albania 1:0 (1:0) Bramka: Maciej Żurawski
04.06, Baku: el. MŚ, Azerbejdżan - Polska 0:3 (0:1) Bramki: Tomasz Frankowski, Tomasz Kłos, Maciej Żurawski
15.08, Kijów: Polska - Serbia i Czarnogóra 3:2 (3:1) Bramki: Tomasz Frankowski - dwie, Grzegorz Rasiak
17.08, Kijów: Polska - Izrael 3:2 (1:1) Bramki: Grzegorz Rasiak - dwie, Mirosław Szymkowiak
03.09, Chorzów, el. MŚ: Polska - Austria 3:2 (2:0) Bramki: Euzebiusz Smolarek, Kamil Kosowski, Maciej Żurawski
07.09, Warszawa, el. MŚ: Polska - Walia 1:0 (0:0) Bramka: Maciej Żurawski
07.10, Warszawa, Polska - Islandia 3:2 (1:2) Bramki: Jacek Krzynówek, Marcin Baszczyński, Euzebiusz Smolarek
12.10, Manchester, el. MŚ: Anglia - Polska 2:1 (1:1) Bramka: Tomasz Frankowski
13.11, Barcelona, Polska - Ekwador 3:0 (1:0) Bramki: Tomasz Kłos, Euzebiusz Smolarek, Sebastian Mila
16.11, Ostrowiec Świętokrzyski, Polska - Estonia 3:1 (1:0) Bramki: Mariusz Lewandowski, Sebastian Mila, Grzegorz Piechna

14 meczów: 11 zwycięstw Polski - 1 remis - 2 porażki, bramki: 35-15





Strzelcy bramek w 2005 roku:
7 - Tomasz Frankowski (5 w el. MŚ i 2 w meczach towarzyskich)
6 - Maciej Żurawski (4 i 2)
3 - Grzegorz Rasiak (0 i 3), Euzebiusz Smolarek (1 i 2)
2 - Kamil Kosowski (2 i 0), Jacek Krzynówek (1 i 1), Marek Saganowski (2 i 0), Tomasz Kłos (1 i 1), Sebastian Mila (0 i 2)
1 - Marcin Baszczyński (0 i 1), Mirosław Szymkowiak (0 i 1), Paweł Brożek (0 i 1), Mariusz Lewandowski (0 i 1), Grzegorz Piechna (0 i 1), Aftandił Hadżijew (Azerbejdżan, samobójcza).




Debiutanci - strzelcy bramek w reprezentacji prowadzonej przez Pawła Janasa:

Rafał Lasocki na 3:0 - 14.02.2003, Split (Chorwacja), Polska - Macedonia 3:0
Radosław Sobolewski na 1:0 - 20.08.2003, Tallin, Estonia - Polska 1:2
Adrian Sikora na 3:0 - 11.12.2003, La Valetta, Malta - Polska 0:4
Paweł Brożek na 1:1 - 27.04.2005, Chicago (USA), Polska - Meksyk 1:1
Grzegorz Piechna na 3:1 - 16.11.2005, Ostrowiec Św., Polska - Estonia 3:1.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum O samochodach Strona Główna -> Mistrzostwa Świata Niemcy 2006 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin