Forum O samochodach Strona Główna O samochodach
Serdecznie zapraszamy do korzystania z naszego forum!!!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Losowanie finałów MŚ 2006: Opinie i komentarze

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum O samochodach Strona Główna -> Mistrzostwa Świata Niemcy 2006
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
admin14kajetan
Administrator



Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/25
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 12:25, 17 Lut 2006    Temat postu: Losowanie finałów MŚ 2006: Opinie i komentarze

Losowanie finałów MŚ 2006: Opinie i komentarze
Prezes PZPN Michał Listkiewicz jest zadowolony z losowania finałów mistrzostw świata, które w piątek odbyło się w Lipsku. Polska w grupie A zmierzy się z Niemcami, Ekwadorem i Kostaryką.

- Chyba muszę zacząć grać w totolotka, bo przed losowaniem stawiałem, że trafimy na Niemcy i Ekwador - powiedział Listkiewicz -To dobre losowanie, mamy duże szanse na wyjście z grupy. Na pewno można było trafić gorzej, ale wiadomo, że trzeba będzie walczyć, bo przecież w mistrzostwach nie będzie słabych drużyn.
- Losowanie jest dla nas korzystne także ze względów logistycznych. Wszystkie trzy stadiony, na których będziemy grać, są położone niedaleko Barsinghausen, gdzie będziemy mieszkać, więc z podróżami nie będzie problemu - dodał Listkiewicz.

Prezes PZPN przebywa w Lipsku wraz z trenerem reprezentacji Pawłem Janasem. - Selekcjoner ani razu nie uśmiechnął się, ale jest zadowolony - mówił Listkiewicz - powiedział, że losowanie to tylko 10 procent, a reszta to odpowiednie przygotowanie. Uśmiech pojawił się na jego twarzy dopiero wtedy, gdy dowiedział się, że nie trzeba będzie daleko podróżować w czasie mistrzostw.

Janas bezpośrednio po losowaniu rozpoczął planowanie doboru rywali na towarzyskie mecze przed rozpoczęciem MŚ. - Trener polecił nam jak najszybsze rozpoczęcie rozmów w sprawie zakontraktowania sparingpartnerów - wyjaśnił Listkiewicz - z Ekwadorem już graliśmy, więc ten zespół trochę znany, a chcielibyśmy, aby nasi piłkarze spotkali się jeszcze z Paragwajem lub Kolumbią.




ZADOWOLONY JANAS



- Jesteśmy zadowoleni. Ważne też, że nie będziemy musieli daleko podróżować w czasie mistrzostw - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski Paweł Janas.

- Trochę szkoda, że z Niemcami nie zagramy na inaugurację mundialu. To byłby bardzo prestiżowy mecz. Jednak bez wapienia będzie to najtrudniejszy rywal w grupie - przyznał Janas, dodając, że doskonale pamięta spotkanie obu zespołów na zalanym wodą Waldstadionie we Frankfurcie nad Menem w półfinale MŚ w 1974 roku.

- Z Ekwadorem graliśmy niedawno i wygraliśmy, ale mecz toczył się w anormalnych warunkach, podczas ulewy. O Kostaryce wiemy na razie najmniej i musimy niezwłocznie zacząć zbierać potrzebne informacje - stwierdził Paweł Janas.

KLEJNDINST UMIARKOWANYM OPTYMISTĄ



- Nie skaczę z radości, ale jestem umiarkowanym optymistą. Nie można mówić, że trafiliśmy na słabe zespoły, bo w mistrzostwach takie nie grają. Na pewno jednak Ekwador i Kostaryka są w naszym zasięgu. Podobnie za wcześnie jest na przydzielenie pierwszego miejsca w grupie Niemcom, bo przy sprzyjających okolicznościach także ich możemy pokonać - powiedział Edward Klejndinst, który w sztabie szkoleniowym Janasa odpowiada za rozpoznanie rywali.



- Takie zespoły jak Ekwador czy Kostaryka mistrzostw nie wygrają, ale mogą narobić dużo zamieszania i pokrzyżować plany faworytom. Mecze z tymi drużynami zmuszają do maksymalnej koncentracji, nie można sobie pozwolić na chwilę nieuwagi. Już nie raz faworyci tracili punkty z zespołami, którym wyszedł jeden mecz.



- Przed mistrzostwami dobrze byłoby zagrać z rywalem z Ameryki Płd. Drużyny z tamtego regionu prezentują różny poziom, ale charakter gry mają podobny - to piłka kombinacyjna, oparta na dobrym wyszkoleniu technicznym - dodał Klejndinst.




GRZEGORZ LATO: REWELACYJNA GRUPA



- Mamy wielkie szanse awansu, pod warunkiem, że piłkarze nie zlekceważą rywali - powiedział Grzegorz Lato. - Los nam sprzyjał, grupa jest rewelacyjna. Gdybyśmy trafili zamiast Holandii czy Chorwacji do grupy, odpowiednio, z Argentyną bądź Brazylią, to byłoby znacznie trudniej zakwalifikować się do 1/8 finału.





- Ekwador i Kostaryka na pewno są w zasięgu drużyny Pawła Janasa. Trzeba jednak podejść do meczów z tymi rywalami w pełni skoncentrowanym i z szacunkiem dla rywala. Ekwador ograliśmy niedawno 3:0, więc to oni powinni się nas bać, ale będą też chcieli się zrewanżować za tą wpadkę - dodał król strzelców MŚ w 1974 roku, które także rozgrywane były w Niemczech.

- Wiadomo, że w spotkaniu z Niemcami faworytami nie będziemy, ale to może i lepiej. Mam nadzieję, że uda się obecnemu pokoleniu naszych reprezentantów zrewanżować za porażkę 'na wodzie' we Frankfurcie. Wtedy też na nas nie stawiano, a walczyliśmy jak równy z równym. Podobnie jak w 1978 roku w Argentynie - podkreślił Lato.

- Najważniejsze są spokojne, rozsądnie zaplanowane przygotowania. Liczę, że wpadka z Korei Płd. się nie powtórzy. Wówczas przed mundialem futbol zszedł na drugi plan, a najważniejsze były udziały w reklamach i pieniądze. Sądzę jednak, że Paweł Janas do tego nie dopuści, a i zawodnicy będą się koncentrować wyłącznie na treningach i grze - zakończył stukrotny reprezentant Polski.




OPINIE PIŁKARZY



Jerzy DUDEK: - Jestem z tego losowania zadowolony. Powinniśmy awansować do drugiej rundy razem z Niemcami, którzy będą faworytem naszej grupy. Uważam zresztą, że Niemcy będą jednym z faworytów całych mistrzostw. Nie obawiam się Ekwadoru. Graliśmy z tą drużyną niedawno w Barcelonie i wygraliśmy. Największą niewiadomą jest Kostaryka, o której nic właściwie nie wiemy.







Mariusz JOP: - Nie ma powodów do narzekań. Powiem więcej, chyba możemy być zadowoleni. Wydaje się, że przy takich rywalach plan minimum, to wyjście z grupy. Cieszę się, że zaczniemy od spotkania z Ekwadorem. Graliśmy z tą drużyną niedawno i pewnie zwyciężyliśmy (3:0 - przyp. red.), ale spotkanie w strugach deszczu mogło nie odzwierciedlać autentycznego poziomu tego zespołu. Niemniej przewaga psychologiczna jest po naszej stronie. Drużyna niemiecka nie wymaga komentarza. Jako gospodarz będą na pewno świetnie przygotowani. Poza tym publiczność będzie ich wspierać, a i sędziowie są zazwyczaj dla gospodarzy bardziej łaskawi. Dobrze, że nie gramy z nimi na inaugurację, ale i też dobrze, że nie na zakończenie rywalizacji w grupie. Kostaryka to najmniej znany rywal. "Przyznam szczerze, że nie mam za wiele do powiedzenia o tej drużynie. Zajęła trzecie miejsce w strefie CONCACAF, wyraźnie za USA i Meksykiem, więc na pewno są w naszym zasięgu.




Jacek BĄK: - Na pewno w naszym zasięgu jest Kostaryka. Wydaje się, że z Ekwadorem zagramy o drugie miejsce. Chciałbym, żebyśmy powtórzyli wynik z Barcelony, ale najważniejsze, byśmy jak najszybciej zapomnieli o tamtym spotkaniu i nie wyszli na mecz rozluźnieni. To, że Ekwador zagra z nami jak w Barcelonie, to marzenie ściętej głowy. Jak wyjdziemy z grupy, zrobimy krok do przodu. Choć perspektywa gry z Anglią czy Szwecją w 1/8 finału nie jest za ciekawa. Nie możemy jednak źle zacząć tego mundialu.




Mirosław SZYMKOWIAK: - Bałem się, by nie trafić z pierwszego koszyka na Hiszpanię, Brazylię i Argentynę, a z czwartego na Japonię czy Koreę. Uważam, że mamy szanse na wyjście z grupy. Nawet z Niemcami jesteśmy w stanie powalczyć, bo drużynę budują od niedawna i jeszcze nie są tak silni jak zazwyczaj. Żałuję tylko, że nie gramy z nimi pierwszego meczu. Jeśli zaprezentujemy się tak jak w eliminacjach, to śmiało możemy powalczyć o awans. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że będziemy mieszkać w Barsinghausen. Byłem w tym ośrodku kilka razy z Widzewem, jest bardzo dobry. Po kontuzji z każdym dniem czuję się lepiej i myślę, że podczas mistrzostw świata będę w wysokiej formie.




Tomasz FRANKOWSKI: - Jestem optymistą. Znacznie trudniejsze są moim zdaniem grupy z Argentyną i Włochami - stwierdził Tomasz Frankowski. - Języczkiem u wagi będzie z pewnością spotkanie z Niemcami. Na szczęście nie będzie to mecz otwarcia, a nasze drugie spotkanie w grupie. O Kostaryce i Ekwadorze wiem póki co niewiele, a jeśli dowiem się więcej - będzie to oznaczać, że znalazłem się w kadrze na mistrzostwa świata.






Tomasz KŁOS: - Jestem zadowolony z wyniku losowania. Niemcy będą faworytem naszej grupy i najtrudniejszym dla nas rywalem. Dobrze, że nie gramy z nimi pierwszego meczu, a dopiero drugi. Zainaugurujemy rozgrywki mistrzostw świata z Ekwadorem. Znamy ten zespół, bo nie tak dawno graliśmy z nim spotkanie towarzyskie, wygrywając 3:0. Mecz odbył się podczas deszczu i na rozmokłym boisku. Ekwador to silna drużyna, grająca techniczną piłkę, ale mieliśmy zdecydowaną przewagę nad nimi. Natomiast nic nie wiem o sile i możliwościach Kostaryki. Są więc teoretyczne i praktyczne szanse na wyjście z grupy A. Ale nie zachłystujmy się wynikami losowania. Teraz najważniejsze będą przygotowania do mistrzostw świata. Jeśli zostaniemy bardzo dobrze przygotowani i trafimy z formą, to z optymizmem możemy patrzeć na przyszłoroczne mistrzostwa.



TRENERZY NASZYCH RYWALI O LOSOWANIU



Juergen Klinsmann (selekcjoner reprezentacji Niemiec): - Jesteśmy bardzo zadowoleni. Mogło być dużo gorzej. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to wymarzona grupa. Jednak nikogo nie będziemy lekceważyć, bo wśród finalistów nie ma słabych zespołów. Polska to groźna drużyna. Ma za sobą udane eliminacje, w których nie sprostała tylko Anglii. Ekwador to czołowy zespół Ameryki Południowej, ale najgroźniejszy na własnym stadionie w Quito. Na szczęście w czerwcu to my zagramy u siebie. Kostaryka wydaje się najsłabsza w tej grupie, ale podejdziemy do tego rywala z koniecznym szacunkiem.





Selekcjoner reprezentacji Ekwadoru Luis Fernando Suarez podkreślił, że szczególnie ważne dla jego zespołu będzie pierwsze w mistrzostwach świata spotkanie z Polską. Ekwador zagra w grupie A z Polską, Kostaryką i Niemcami. - Mecz z Polską może mieć kluczowe znaczenie i decydować o drugim miejscu w grupie. Liczę na dobry start, bo wówczas gra się łatwiej - powiedział po losowaniu trener Ekwadoru.

Suarez jest zadowolony, że Niemcy będą ostatnim przeciwnikiem jego podopiecznych. - Mam nadzieję, że wówczas w grupie A wszystko będzie jasne i z ekipą gospodarzy zagramy na luzie. Będziemy mogli pokazać, czego nauczyliśmy się we wcześniejszych meczach - dodał.





Szkoleniowiec reprezentacji Kostaryki Alexandre Guimaraes z zadowoleniem przyjął wyniki losowania. - Podoba mi się nasza grupa. Uważam, że nie jesteśmy bez szans na awans do dalszych gier - przyznał.

- Oczywiście faworytem są Niemcy, ale nie znaczy, że zespół gospodarzy jest nie do pokonania. Szanse pozostałych trzech ekip wydaję się równe - ocenił Guimaraes.





SZCZEGÓLNY MECZ DLA KLOSEGO





Z losowania finałów MŚ 2006 zadowolony był urodzony w Opolu piłkarz reprezentacji Niemiec Miroslav Klose.



- Najtrudniejszym rywalem będą na pewno Polacy. Dla mnie, podobnie jak dla Lukasa Podolskiego, ten mecz będzie miał szczególne znaczenie bo urodziliśmy się w Polsce. Przed losowaniem życzyliśmy sobie aby trafić właśnie na tę drużynę - powiedział Miroslav Klose.

- Co prawda dawno nie graliśmy z żadnym z grupowych rywali, ale do lata jest jeszcze sporo czasu by dobrze poznać te zespoły i odpowiednio się przygotować - zakończył reprezentant Niemiec.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum O samochodach Strona Główna -> Mistrzostwa Świata Niemcy 2006 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin